Kara za zdjęcie z ruletką?

1
Yoyo Casino
Yoyo Casino to nowe kasyno online. Otrzymuje jednak dobre opinie od graczy i posiada sprawdzoną ofertę. Odbierz bonus powitalny 100% do 2000 PLN. Po wpłacie 80 PLN lub więcej zgarniesz także aż 500 spinów, co zdecydowanie jest największym atutem.
2
Alf Casino
Alf Casino to jedno z nowych kasyn online na naszej stronie. Bez problemu akceptuje Polaków. Po pierwszej wpłacie zgarniesz bonus 100% do 2000 PLN. Najlepsze, że zgarniesz także 200 free spinów, jeśli wpłacisz przynajmniej 80 złotych.
3
Royal Panda
Lubisz gry Netent i wysokie bonusy? 100% do 1000 PLN czeka na Ciebie w Royal Pandzie. Promocję znajdziesz tylko na stronie Kasyna.info
4
Casinia
Casinia należy do grupy nowych kasyn internetowych na naszej stronie. To nie zmienia faktu, że postanowiliśmy ich docenić. Wystarczy wpłacić zaledwie 80 PLN, aby odebrać aż 200 darmowych spinów!

Kara za zdjęcie z ruletką?

Wszyscy dobrze wiemy, że jeśli chodzi o sprawy urzędnicze, nasz kraj jest jednym wielkim absurdem. Podmiotem, który w przeszłości często był głównym bohaterem absurdalnych akcji jest Izba Celna. Gdy wydawało się już, że po wtargnięciu wraz z policją i przerwaniu turnieju pokerowego w Szczecinie, ciężko będzie przebić ten sukces, celnicy zaskoczyli wszystkich i kilka dni temu znów odnieśli wielki sukces w walce z nielegalnym hazardem. Społeczeństwo może odetchnąć z wielką ulgą.

Historia ta była ostatnio bardzo szeroko komentowana w różnego rodzaju mediach. Przytoczymy jednak w skrócie na czym polegała akcja Izby Celnej i w jaki sposób tym razem poskromiła ona hazardzistów. Bohaterem historii jest Marcin Dzwonnik, mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego. Na co dzień jest on wodzirejem i DJ-em. Podczas jednej z imprez na której znajdował się stół do ruletki, mężczyzna postanowił zrobić sobie zdjęcie i udostępnić je na swoim facebookowym profilu. Na zdjęciu nie widać ani kręcącej się kulki, ani żetonów rozłożonych na stoliku. Ot zwyczajne zdjęcie jakich w internecie jest dosłownie pełno.

Na szczęście występek zepsutego do szpiku kości hazardzisty, który nigdy wcześniej nie odwiedził kasyna, nie uszedł mu na sucho. Sprawą w porę zainteresowali się celnicy, którzy już po kilku dniach zapukali do drzwi pana Marcina. Zapukali, choć przestępstwo jakim jest zrobienie sobie zdjęcie przy ruletce, zdecydowanie kwalifikowało się do wyciągnięcia go przez dziurkę od klucza i zakucia w kajdany. Celnicy uznali, że zdjęcie które umieścił na Facebooku pan Marcin jest promocją hazardu i nałożyli na mężczyznę mandat w wysokości 3300 PLN. Na nic zdały się tłumaczenia bandziora, który twierdził, że chciał się jedynie pochwalić znajomym.

Mieszkaniec Piotrkowa nie ma zamiaru pogodzić się z decyzją Izby Celnej i zapowiada, że o sprawiedliwość będzie walczyć w sądzie. Według prawników, prawo w naszym kraju jest bardzo nieczytelne, co z kolei daje podstawę do stawiania tak absurdalnych zarzutów.

Co najciekawsze - podczas gdy robienie zdjęć przy stole do ruletki wydaje się być jak widać nielegalne, całkowicie legalne pozostaje korzystanie z kasynowych usług w internecie. Podobnie zresztą jak korzystanie z kasyn stacjonarnych, które zapewne opłacają odpowiednie osoby, aby móc funkcjonować. Każdy kto lubi ruletkę, blackjacka czy grę na automatach może bez problemu zarejestrować się w jednym z popularnych kasyn online i rozpocząć grę, dla zabawy lub na prawdziwe pieniądze. Co prawda polskie prawo zabrania korzystania z usług takich stron, jednak ponad nim stoi prawo europejskie. Według niego, każdy obywatel Unii Europejskiej może bez ograniczeń korzystać ze wszystkich przedsiębiorstw działających na terenie Wspólnoty. Oznacza to, że polskie prawo jest z miejsca miażdżone przez prawo Unii Europejskie, co sprawia, że jest ono po prostu martwe. Od momentu wprowadzenia ustawy hazardowej, nie było przypadku, aby ktoś kto korzysta z internetowych kasyn wpadł w jakiekolwiek kłopoty prawne. Można zatem bez obaw korzystać z kasyn online i pomnażać w nich swoje pieniądze.

Być może działania celników takie jak w przypadku pana Marcina z Piotrkowa są oznaką bezsilności. Urzędnicy nic nie mogą bowiem zrobić graczom internetowym. Pozostaje więc utrudnianie życia osobom, które z hazardem nie mają absolutnie nic wspólnego. Jak widać sfotografowanie się na tle stołu do ruletki jest podstawą, aby uznać kogoś za promotora hazardu i dobrać mu się do przysłowiowej tylnej części ciała. Kwota mandatu jaki został nałożony na bohatera naszego tekstu nie jest bardzo duża, a póki co wcale nie jest powiedziane, że kwotę tę będzie musiał zapłacić. Prawnicy dają mu duże szanse na wygranie tej sprawy. Być może zwróci ona uwagę społeczeństwa na absurdalne prawo, które bez dwóch zdań powinno zostać zmienione na takie, jakie obowiązuje we wszystkich innych, normalniejszych krajach.

Celnikom poszukującym kolejnych groźnych hazardowych przestępców polecamy wizytę w redakcjach popularnych internetowych portali informacyjnych. Każdy z nich opisując historię Marcina Dzwonnika, użył w swoim materiale feralne zdjęcie. To również jest promowanie hazardu i naszym zdaniem wszystkie te portale powinny zostać jak najszybciej zamknięte, a autorzy tekstów jak natychmiast umieszczeni za kratami.

Oceń artykuł